Reżyseria: Leszek Bzdyl / Choreografia i wykonanie: Katarzyna Chmielewska oraz Leszek Bzdyl
Postaci: Katarzyna Chmielewska w roli Katarzyny Chmielewskiej Leszek Bzdyl w roli Leszka Bzdyla
Muzyka: Mikołaj Trzaska
Kostiumy: Katarzyna Piątek
Światło: Michał Kołodziej
Produkcja: Klub Żak – Gdańsk & wolna strefa - Warszawa
Wyobraźmy sobie kraj w środkowej Europie.
Klimat jest tam zmienny. Niekiedy mrozy, niekiedy nieludzkie upały. Wszyscy w tym kraju żyją tak, jakby czekali na coś innego niż akurat jest. Człowiek w tym kraju chciałby zachować spokój ducha, ale albo mu za gorąco, albo za zimno. Albo moczy go deszcz, albo słońce rozmiękcza mózg. I nie ma się co dziwić, że ten człowiek ze środkowej Europy stale wymyśla sobie swoje życie na nowo.
I wyobraźmy sobie, że w tym kraju, w środkowej Europie, nie wiadomo dlaczego, rośnie sobie z rzadka Magnolia.
Przychodzi miesiąc maj i nagle z gałęzi tego drzewa wyskakują wielkie kwiaty. Zawsze widok tych kwiatów jest niespodzianką dla człowieka z kraju w środkowej Europie. Idzie sobie taki środkowoeuropejski człowiek ulicą, grzany pierwszymi promieniami upalnej wiosny, a tu przed nim Cud!!! Wielkie kwiaty na gołych gałęziach!!!
Zachwyt. Mięknie mu wszystko w duszy. Gotowy jest kochać i trwać w miłości, troszczyć się o miłość... Nie ma co dodawać, że życie wydaje mu się nagle piękne. Wszystko naraz jest jakieś stabilniejsze, jakieś pełniejsze. Chce mu się żyć tylko tu i teraz, w kraju gdzie kwitnie magnolia!!! Powiedzmy, za dwa dni, mija człowiekowi entuzjazm. Idzie więc tam, gdzie zdarzył się Cud. Ale...
W tym kraju środkowej Europy, ubiegłej nocy, nie wiadomo dlaczego, temperatura spadła poniżej zera... Dochodzi więc człowiek z nadzieją w sercu tam, gdzie zdarzył się Cud, ale tam już tylko gołe gałęzie i jakieś marne resztki, marne i zwiędłe.
To bardzo smutna historia
prasa:
Tych dwoje tańczy ze sobą, wobec siebie i przeciwko sobie, odgrywając, to pól nadzy, to w zmieniających się kostiumach, cały termometr uczuć miłosnych, od zimna do gorąca. Odgrywają oni raz nieśmiałe pożądanie, to znów intensywne dręczenie, odpychanie, wabienie i melancholie - Tango, na mistrzowskim poziome, więcej proszę: Przepięknie! Werner Schwerter, Reihnische Post, Düsseldorf 30.10.2006
Magnolia to konsekwentnie i dojrzale przeprowadzony pomysł oraz dynamiczny, naładowany emocjami, ale daleki od sentymentalizmu, pełnokrwisty taniec. Bzdyl (mim, aktor, tancerz, choreograf i reżyser) i Chmielewska (absolwentka gdańskiej szkoły baletowej i brukselskiej PARTS) opowiadają swoją historię bez przesadnego aktorstwa; tańcząc obok siebie, delikatnie stopniują emocje, które ledwie pulsują pod powierzchnią ich idealnie zgranych ciał. Joanna Leśnierowska, Didaskalia nr 5, X.2003